26 października 2015

#287.

budyniowa owsianka z rodzynkami, jabłkiem, masłem orzechowym i gorzką czekoladą


Czas leci nieubłaganie.

19 października 2015

#286.

omlet z ricottą, musem z kaki, kawałkiem batona z Oreo


Żałuję, że już skończyłam ranki w pracy. To prawda, że najgorzej jest zwlec się z łóżka wcześnie, gdy jeszcze wszyscy dookoła śpią. To prawda, że gdy jest ciemno pokonuję drogę do pracy w trzy minuty, bo w nocy prześladują mnie głupie sny. Ale te osiem godzin mija jak godzina, później kończę i mam jeszcze tyle wolnego dnia... A teraz zaczynam drugie zmiany, a wtedy czuję, jakby te osiem godzin mnożyły się razy dwa. I prawdopodobnie nie dostanę urlopu w listopadzie... No cóż, poczekam do grudnia.

14 października 2015

#285.

serniczek z ricotty na spodzie z ciasteczek speculoos z dżemem cukiniowym

13 października 2015

#284.

fitnesska z masłem orzechowym / miodem, serek


Nawet dzisiaj z tym nerwów nie mam ochoty na piękne śniadanie. Za dwie godziny do pracy. To jest tak, lubisz swoją pracę bardzo, ale gdy osoba, która stoi najwyżej, mocno wkurzy to odechciewa się wszystkiego!

12 października 2015

#283.

tosty francuskie z chałki, z bananem i domowym dżemikiem


Dzisiaj pobudka o 4:40, oh ja kocham chodzić na rano do pracy! Śniadanie zjedzone o godzinie 14, nie jest cudnie przez dziewięć godzin nic nie zjeść. Okropny dzień. Na początku nie zjadłam bo strasznie bolał mnie brzuch, później nie miałam czasu, a gdy już byłam głodna do tego stopnia, że z kilometra było słychać moje burczenie w brzuchu to nie zjadłam bo ta praca mnie tak dzisiaj wkurzyła, że mam dość! Teraz umilam sobie czas babeczką kajmakową z orzeszkami i czekoladą. Nie, naprawdę nie lubię słodyczy! -,-

9 października 2015

#282.

jogurt naturalny z granolą, bananem, karmelizowaną gruszką


Dzisiaj śpię trochę dłużej niż zwykle. A jutro pobudka o 4:45 bo muszę iść do pracy na rano. No cóż, moja zmiana do godziny 13:30, a ja już o 13 muszę być w innym miejscu. Hmmm, mam nadzieję, że uda mi się wyjść wcześniej... oraz, że ogarnę się całkowicie przez 15 minut? To będzie wyzwanie!

8 października 2015

#281.

kasza manna z figą, bananem, kremem czekoladowym

7 października 2015

#280.

 
ciastko z mąki kokosowej z gorzką czekoladą i kremem czekoladowym

6 października 2015

#279.

naleśniki z waniliowym serkiem, banan, gruszka


Dziękuję za tak miłe powitanie, mam nadzieję, że zostanę dłużej :)
Jeżeli za oknem macie słońce to Wam zazdroszczę. U mnie dzisiaj zimno i szaro...

5 października 2015

#278.

pudding z bułki z dżemem mirabelkowym, pomarańcza


Tęskniłam, a nie miałam siły aby wrócić. 
Po raz kolejny upadłam i wróciło do mnie to, z czym tak długo walczyłam. Teraz wracam, bo ten blog dawał mi siłę. Całe lato miałam wielkiego lenia, zjedzenie normalnego śniadania było wyzwaniem. Dlatego jestem znowu tutaj. Pewnie nie będę codziennie, ale będę. Chcę przywrócić życie w tym miejscu.
Cześć :)