20 maja 2015

#276.

omlet biszkoptowy z serkiem waniliowym i pomarańczą


Ten tydzień też jest ciężki, ale staram się nie narzekać. Zrezygnowałam z dni wolnych, aby chora koleżanka nie musiała przychodzić do pracy. Przecież nigdy nie wiadomo, kiedy to ja mogę być w takiej sytuacji. Dlatego staram się jak mogę aby pomóc. 

Nareszcie mamy piękną wiosnę. 
Cieszę się, bo być może już w czerwcu pójdę na dwutygodniowy urlop :D

16 maja 2015

#275.

twarożek z jogurtem naturalnym, jabłkiem i nektarynką


Wczoraj miałam zły dzień, ale jedna miła sytuacja w pracy i człowiek wraca do życia :) 

Tydzień temu przyjechał jakiś cyrk -,- Do sklepu wchodzi taki miły chłopak i pyta się "Pójdzie pani ze mną do cyrku?" Ja dla żartu mówię "No pewnie". Potem znowu była jakaś gadka o tym cyrku, a wczoraj, tuż przed samym zamknięciem przychodzi ten sam koleś do sklepu. Wziął jakiś napój i czekoladki Rafaello. Zapłacił i gdy odchodził od kasy mówi "Te czekoladki są dla pani, za to, że mieliśmy iść do cyrku, no ale nie wyszło" :D Powiedziałam "Nie trzeba, przecież to było dla żartu" ale usłyszałam tylko "Proszę wziąć!", zdążyłam krzyknąć za nim "Dziękuję" i już go nie było.
Fajnie, że są jeszcze tacy fajni ludzie, którzy potrafią wywołać na twarzy uśmiech :) A swoją drogą, Rafello moje ulubione haha! 

Dzisiaj wolne <3

14 maja 2015

#274.

tosty z masłem orzechowym, truskawki

13 maja 2015

#273.

serniczek w słoiku po kremie czekoladowym z bananem i nektarynką

12 maja 2015

#272.

kanapki, truskawki, baton


Wolne!
Po siedmiu dniach pracy, nareszcie się doczekałam. Ale będzie leniwie :))

11 maja 2015

#271.

deser śmietankowy, truskawki, gofr


Jeżeli takie śniadanie będzie pojawiało się u mnie częściej to musicie wiedzieć, że pokochałam aż za bardzo te gofry :) 
Przeżyłam wczorajszy dzień. Remanent trwał 10h, to i tak szybko. Jeszcze dwa dni do pracy i jeden dzień wolnego. Czekam na środę jak na zbawienie :D

9 maja 2015

#270.

nutellowe kluski lane na mleku z płatkami migdałowymi i winogronem


Sobota już mnie tak nie cieszy, no ale dobra, uśmiecham się :)

Grunt to pozytywne nastawienie. Wczoraj myślałam, że w pracy nie wytrzymam, a dzisiaj aż się boję tam iść. Trzy dni minęły, zostały jeszcze cztery. Dzisiaj jem jeszcze z wami śniadanie, ale jutro mnie nie ma. Rano chcę iść zagłosować, a potem do pracy... mam nadzieję, że w 12h się wyrobimy ;<

Pięknego weekendu!

8 maja 2015

#269.

kokosowe serniczki z gorącymi malinami, banan


Cieszy mnie jedynie fakt, że piękna pogoda za oknem <3

7 maja 2015

#268.

 
budyniowy ryż z gruszką i syropem klonowym


Siedem dni do pracy, bez dnia wolnego. Teraz zostało już tylko sześć.
Nie wiem jak to ogarnąć. Ale oby do niedzieli, jeżeli wytrwam niedzielę to wytrwam i resztę -.-

5 maja 2015

#267.

gofr z cukrem pudrem, gorzka czekolada, koktajl banan-malina

4 maja 2015

#266.

owsiany jabłkowy omlet z masłem orzechowym i bananem

3 maja 2015

#265.

twarożek z jogurtem, bananem, żurawiną suszoną, gorzką czekoladą, dżemem z cukinii ; ciasteczka


Niedawno obiecałam sobie, że od maja będzie lepiej. 
Więc niech tak będzie, jestem gotowa :)

1 maja 2015

#264.

serniczek z kiwi i kremem


Życzę Wam pięknie spędzonej majówki :) 
Moja majówka natomiast wygląda następująco: dzisiaj mam wesele, jutro muszę iść do pracy (taaaak, po weselu!), a tylko w niedzielę leniuchuję. Ale nie jest najgorzej, bo przecież na początku była mowa o tym, że dzisiaj powinnam też pracować. Ale na szczęście wyszło inaczej i idę się bawić! 
Buziaki !