2 grudnia 2015

#305 ups!

czekoladowa "muffina" z jabłkiem, migdałami  i ricottą, banan


Wszystko pięknie... muffina pięknie wyrosła, pięknie zapachniało, więc czas wyjąć z piekarnika. Dam radę wyjąć przez szmatkę, po co nakładać rękawicę. Temperatura na zero, półeczka wysunięta i proszę bardzo, szmatka za cienka, foremka wypadła na drzwiczki piekarnika i palce lekko poparzone. Tak bardzo byłam głodna *.* Ale i tak było pyszne, mimo, że nie przypomina już muffiny.
<3

Wolne dzisiaj, wolne jutro!

6 komentarzy:

  1. Oh mniam. Genialny poranek!
    platki-owsiane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze, że była smaczna. Tutaj przypomina trochę placki, a one też są przecież pysze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieważne czy muffina czy "muffina", ważne, że smakowała! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I tak brzmi i wygląda pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz to taki bardziej muffinowy placek :D

    OdpowiedzUsuń