24 listopada 2015

#301 zwalczyłam.

gotowany serniczek w słoiku po maśle orzechowym z gorzką czekoladą


Nareszcie zwalczyłam to masło orzechowe. Pół słoika poszło do ciasteczek, a i ciastka nie wyszły wtedy takie idealne. Jednak masełko z Lidla wygrywa wszystko! Dobrze, że zaopatrzyłam się w kilka słoików.

Jeszcze dwa dni można się zgłaszać na Mikołajki, tutaj.

5 komentarzy:

  1. Jak dawno nie robiłam gotowanego serniczka, Twój w słoiku po maśle jest idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gotowany serniczek! Zupełnie zapomniałam o tej śniadaniowej opcji. Pyszota! A ja najbardziej lubię masło z M&S!
    Nie mogę się doczekać losowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie najlepsze jest z SunPat, potem z M&S, ale Lidlowe też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A więc to ty wykupiłaś wszystkie masła w Lidlu :v

    OdpowiedzUsuń