17 listopada 2015

#299.


waniliowo-kokosowy pudding z bułki drożdżowej z jagodami


Kiedyś codziennie mogłam jeść na śniadanie omlety. Później mi się odmieniło i uwielbiałam wszystko co na mleku, natomiast teraz czuję, że takie puddingi mogłabym jeść non stop. Niebo. Chociaż przy śniadaniu się uśmiecham. Moja praca mnie wykańcza, nie fizycznie, a psychicznie. Oby przeżyć ten tydzień, wyczekuję niedzieli jak zbawienia. A po niedzieli urlop <3

Zapisy na blogowe Mikołajki ---> tutaj.

5 komentarzy:

  1. Nie dziwię się, że ten pudding uzależnia. Wygląda bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrobisz taki dla mnie? Boski! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie wygląda !
    Ja teraz mam etap na owsianki ;p
    Ania

    OdpowiedzUsuń