16 maja 2015

#275.

twarożek z jogurtem naturalnym, jabłkiem i nektarynką


Wczoraj miałam zły dzień, ale jedna miła sytuacja w pracy i człowiek wraca do życia :) 

Tydzień temu przyjechał jakiś cyrk -,- Do sklepu wchodzi taki miły chłopak i pyta się "Pójdzie pani ze mną do cyrku?" Ja dla żartu mówię "No pewnie". Potem znowu była jakaś gadka o tym cyrku, a wczoraj, tuż przed samym zamknięciem przychodzi ten sam koleś do sklepu. Wziął jakiś napój i czekoladki Rafaello. Zapłacił i gdy odchodził od kasy mówi "Te czekoladki są dla pani, za to, że mieliśmy iść do cyrku, no ale nie wyszło" :D Powiedziałam "Nie trzeba, przecież to było dla żartu" ale usłyszałam tylko "Proszę wziąć!", zdążyłam krzyknąć za nim "Dziękuję" i już go nie było.
Fajnie, że są jeszcze tacy fajni ludzie, którzy potrafią wywołać na twarzy uśmiech :) A swoją drogą, Rafello moje ulubione haha! 

Dzisiaj wolne <3

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie historie i uwielbiam takich ludzi, choć tak na prawdę rzadko się z takimi stykam ;/
    Nektarynka!!! <33

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale miła sytuacja i fajna historia! :) Taki mały gest, a tak cieszy :) I dodatkowo zazdroszczę tej nektarynki! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, jaka miła i urocza sytuacja! Więcej takich ludzi!
    Prosto i pysznie, tak najlepiej ♥

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. przesympatyczna sytuacja:) fajnie, że można spotkać takich ludzi

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba było o numer jeszcze podpytać :D Bo taki to jak 1 na milion xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super sytuacja :D haha
    A śniadanie pyszne, kusisz tą nektarynką no!

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka niecodzienna sytuacja, a jak cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aleee to uroooocze! :3 Chyba się mu spodobałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dodałabym dużo cynamonu i byłabym w niebie. ;)
    A sytuacja fajowa. ;)

    OdpowiedzUsuń