9 maja 2015

#270.

nutellowe kluski lane na mleku z płatkami migdałowymi i winogronem


Sobota już mnie tak nie cieszy, no ale dobra, uśmiecham się :)

Grunt to pozytywne nastawienie. Wczoraj myślałam, że w pracy nie wytrzymam, a dzisiaj aż się boję tam iść. Trzy dni minęły, zostały jeszcze cztery. Dzisiaj jem jeszcze z wami śniadanie, ale jutro mnie nie ma. Rano chcę iść zagłosować, a potem do pracy... mam nadzieję, że w 12h się wyrobimy ;<

Pięknego weekendu!

10 komentarzy:

  1. O mamo, nutellowe kluski *.*
    Głowa do góry, masz myśleć pozytywnie, wierzę, że wszystko będzie dobrze xx

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nutella w kluchach, o mamooo <3

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio jadłam te kluski dzień w dzień. najlepsze jest to, że można kombinowac w smakach <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nutellowe? Nie wierzę, póki nie spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Musisz koniecznie zamieścić przepis! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że wytrzymasz! Mimo, że śniadania z nami nie zjesz, musi być porządne. Pamiętaj ;) a dzisiaj pyszne i choć rozgrzewające, to chętnie bym takiezjadla

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezbyt się orientuję o co chodzi, ale życzę siły dużo i pamiętaj, że czas leci wtedy, gdy się na nim nie skupiamy :)
    nutellowe kluski powinny wywołać uśmiech! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nutellowe? *o* Dawaj mi je! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nutellowe, kurczę, ale to cudownie brzmi!

    OdpowiedzUsuń