22 stycznia 2015

#254.

serniczki z mandarynką i czekośliwką



Ostatni dzień zwolnienia. Czuję się dobrze, całe szczęście. 
Zaraz idę do lekarza po kolejne wyniki badań, mam nadzieję, że to moja ostatnia wizyta u niego... -,-

15 komentarzy:

  1. mam nadzieję, że wyniki będą dobre, trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ale miałaś pyszne śniadanko i te powidła *.*
    tzrymam kciuki by wszysyko było już dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że wszystko poszło okey :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam taką nadzieję!
    A te serniczki wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki za dobre wyniki :) Śniadanie idealne! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj pizza i takie same posty ;D a dziś czekosliwkowe dzemorki u nas królują na sniadanko^^

    OdpowiedzUsuń
  7. tego też ci życzę, bo chodzenie od jednego specjalisty do drugiego jest czymś okropnym..
    serniczki mistrzowskie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uświadomiłaś mi właśnie jak dawno nie sięgałam po twaróg :< Mam nadzieję, że już wszystko w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Śniadanie bardzo dobre, uwielbiam te powidła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne serniczki, porwałabym Ci tą czekośliwkę!
    Oby ta wizyta faktycznie była ostatnią:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest po północy a ja nabrałam ochoty na takie serniczki eeh ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam mandarynki, a sernika nie cierpię :/
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń