29 maja 2014

#212 pierwsze prawdziwe.

kasza manna z truskawkami i musem jabłkowym


W tym roku pierwsze, polskie, najlepsze dopiero jem. Warto było czekać.

27 maja 2014

#211 naleśniki z jabłkiem.

naleśniki z musem jabłkowym, śmietaną, masłem orzechowym i czekoladowym kremem


Jestem, ciągle jestem.
Nie wierzę, że ten czas tak szybko leci. Gdy idę rano do pracy to nie mam jak nawet zjeść porządnego śniadania, a gdy wracam to padam na łóżko i przesypiam dobre dwie godziny w ciągu dnia. Gdy natomiast idę na popołudnie to czas na śniadanie mam też nie zawsze. 
Cieszyłam się, że już niedługo będą truskawki i czereśnie w ogródku. Ale przyszła burza, i wszystko co cenne miałam to poniszczyło. Nie mam pojęcia czy coś będzie z truskawek, a czereśnie pospadały na ziemię.  A folia podziurawiona przez grad wielkość jajek. Takiej burzy jak była wczoraj to w życiu jeszcze nie widziałam ;O
A najgorsze jest to, że mam w domu porządny bałagan. Bo jak to możliwe, że są trzy łazienki i każda "nieczynna"? Złośliwość rzeczy martwych. 

5 maja 2014

#210 kokosowy.

omlet kokosowy z twarożkiem, wiśniami i czekoladą kokosową


Cześć :) Początek maja u mnie straszny, nawet majówki takiej porządnej nie było. W czwartek i piątek miałam do pracy, sobota wolna, a jak na złość pogoda była okropna, więc takim oto sposobem nasz grill stał na podwórku, a my siedzieliśmy w domu. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie fakt, że pojechaliśmy na imprezę, a zwijałam się z niej szybko bo wczoraj rano znowu do pracy. Dzisiaj sobie odespałam, chociaż szokująca wiadomość z rana lekko mnie przybiła, no ale... życie. Dzisiaj pogoda znowu brzydka, prawdopodobnie od środy ma się poprawić, oby!! :)