29 listopada 2014

#230.

kasza manna z kaki, domowym kremem speculoos i ciastkami korzennymi


Tego właśnie się obawiałam, jedna osoba zrezygnowała z zabawy mikołajkowej w najmniej odpowiednim momencie. Ale mam nadzieję, że poza tym incydentem wszystko pójdzie zgodnie z planem. Jeszcze od pięciu osób nie dostałam potwierdzenia, że odczytali swoje wiadomości na e-maila. Proszę o to potwierdzenie bardzo, bardzo! :)

A teraz czas do pracy...

17 komentarzy:

  1. Pyszna kompozycja. Uwielbiam ten krem! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie zajadamy własnej roboty ciasteczka korzenne :) Ostatnio robią szaleństwo u nas w domu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Lista osób chętnych do wzięcia udziału w Mikołajkach pokaźna :D
    Widziałam ostatnio w Lidlu ciasteczka korzenne, już nie mogę się doczekać kremu! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam korzenne ciasteczka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. perfekcyjnie spomponowałaś smako :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przypomniałaś mi o tej fantastycznej kaszy! Świetnie dobrane dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też jestem w posiadaniu tego kremu i ciasteczek :D ojjj czuję, że też wylądują w podobnym śniadaniu :D Cudnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. a u Ciebie tak korzennie, światecznie <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej, mogłabym tez wziąć udział ? :) rzadko dodaje wpisy, ale...

    OdpowiedzUsuń
  10. jeszcze nas na szczęście "trochę" zostało :D

    OdpowiedzUsuń
  11. o kurcze, to nie fajnie...mam nadzieję, że nie pokomplikowało Ci to zbytnio organizacji :(

    OdpowiedzUsuń