24 listopada 2014

#225 gofrów nie ma.

Chciałam dzisiaj zjeść gofry, a one mi się rozpadły, jestem zła, chciałam zrobić do nich jeszcze jedno podejście, ale zrezygnowałam -,- Kanapki zawsze spoko.
Oby ten tydzień szybko minął... dwa dni do pracy, jeden dzień wolnego, dzień do pracy, jeden dzień wolnego, dwa dni do pracy i urlop.
<3

kanapki i serek wiejski


Zapisy na mikołajki trwają, zapraszam:
TUTAJ

14 komentarzy:

  1. gofry są uparte, często nie wychodzą :c
    ale kanapeczkami bym nie pogardziła!

    OdpowiedzUsuń
  2. takie śniadanio właśnie dzisiaj miałam, no, oprócz serka były 2 jajka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kanapki zawsze uratują poranek! Pysznie je skomponowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czasami nawet najprostsze kanapki potrafią być mega smacznym śniadaniem :-) i obowiązkowo z serkiem wiejskim!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak fajnie, że znowu zaczęłaś się z nami dzielić swoimi śniadaniami. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha kanapki to moje awaryjne wyjście :D

    OdpowiedzUsuń
  7. kanapki zawsze spoko, masz rację! :D
    urlop... też bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Awaryjne śniadanko :) Mnie też coś ostatnio gofry nie wychodzą :c

    OdpowiedzUsuń
  9. kanapeczki zawsze wszystko przebiją :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi też raz rozwaliły się gofry... mimo to zjadłam je ze smakiem. ;p A kanapki zawsze spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Awaryjne kanapki czasem ratują cały poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. serek wiejski uratuje każde śniadanie ;) a gofry się nadrobią :)

    OdpowiedzUsuń