23 listopada 2014

#224.

Trochę mnie nie było i nawet omlet wyszedł nie tak jak powinien. 

omlet biszkoptowy z domowymi powidłami śliwkowymi i Danio truskawkowym


Ale się cieszę. Jest już nas 17 chętnych na blogowe mikołajki :)
Mam nadzieję wielką, że jeszcze ktoś się zgłosi, pamiętajcie, że na zapisy czekam do czwartku (27.11) do północy, i tylko pod tym wpisem:

Buziaki, miłej niedzieli :)

11 komentarzy:

  1. jak nie wyszedł, wygląda super :) no i zjedzony z pysznymi smarowidłami! A co do mikołajek blogowych to też mam nadzieję, że zgłosi się jeszcze więcej osób :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie jest idealny, wygląda na mega puszystego!
    już się nie mogę doczekać tych mikołajek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jak nie wyszedł jak dla mnie wygląda on idealnie *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie wcale nie wygląda jakby ci nie wyszedł. Biszkoptowy wygląda niemalże idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że wróciłaś! Omlet świetnie podany i taki grubaśny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. E tam, jest taki, jaki być powinien! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie widać po nim, żeby był specjalnie nieudany. Nawet wydaje się być puszysty, a nie jakkolwiek 'oklapnięty'! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety nie mogę wziąć udziału :'(
    A omlet gdzie nie wyszedł, ja się pytam?! Przecież idealny jest!

    OdpowiedzUsuń