16 marca 2014

#189 bywało lepiej.

kanapka z domowym masłem orzechowym i bananem, pomarańcza, grejpfrut, koktajl truskawkowy, kawa orzechowa


Bywało lepiej.
Po wczorajszym ataku bólu już nie ma śladu, ale i tak jestem zła, bo nic słodkiego ani tłustego wczoraj nie zjadłam (blee), a i tak mnie złapało! Co za tupet, teraz całe życie będę musiała dostosowywać się do tej głupiej choroby, która z jednej strony już za mną, a z drugiej strony cały czas będzie dawała się we znaki. Nie lubię tego!

9 komentarzy:

  1. nie zazdroszczę, ale dobrze, że już jest lepiej... a co do masła orzechowego i Twojego wczorajszego pytania, myślę że po prostu za długo je potraktowałaś mieleniem... Robiłaś z jakimś dodatkiem oleju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to jednak moja pierwsza myśl się sprawdziła, za długo mieliłaś, niestety... mi znowu takie z kawałkami orzechów nie wychodzi nigdy :D

      Usuń
  2. a cóż to za atak bólu, jeśli mogę wiedzieć?

    OdpowiedzUsuń
  3. Domowe masełko-najlepsze! :) Narobiłaś mi ochotę na grejpfruta ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak tu owocowo dziś!
    i ten koktajl *-*
    pysznie, pysznie, pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem coś o uporczliwych bólach
    Jak zjadłam jeszcze glutenowe produkty to tak bolał mnie brzuch że myślałam już o najgorszym
    A śniadanko to istna bomba witaminowa *.*
    Nominowałam cię do LBA !

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam problemy treści żołądkowych (najprawdopodobnie nie mogę spożywać glutenu) więc coś wiem o takich uporczywych dolegliwościach :(
    A śniadanko boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję że bedzie dobrze :( Trzymam kciuki :) Ale mimo wszystko u ciebie bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń