17 lutego 2014

#174 po raz kolejny.

kasza manna z kremem pierniczkowym, bananem, wisienkami z kompotu


Jestem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem. ♥
A za dwa miesiące mogę być jeszcze bardziej :)
Na walentynki dostałam nową miseczkę, plus piżamę i piękne róże :D I nawet od tata dostałam prezent! Mama też się postarała jak zawsze. Dzisiaj piekę kolejne ciasto, omomomommm.

12 komentarzy:

  1. Dodatki powalają :) Szczęściaro, genialne prezenty !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten krem <3 Fajnie coś dostać na Walentynki! Ja niestety nic nie dostałam ... i'm forever alone XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Musiała być przepyszna i baaardzo słodka! Cudeńko <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Tęsknię za smakiem kremu pierniczkowego: <

    OdpowiedzUsuń
  5. wieki już nie jadłam manny, może zrobię jutro na śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam Twoje śniadania <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie skondensowane, pozytywne notki! Śliczna miseczka i smakowita jej zawartość! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oo fajny pomysł - nigdy nie myślałem o takim połączeniu ... :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Łącząc kaszę manną z tym kremem piernikowym zrobiłaś coś najlepszego :D Ja wiem jakie to jest dobre :D:D:D W połączeniu z wisienkami i bananem mmm :) aż nie chce myśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam tak optymistyczne wpisy! Aż mi się serce raduje, jak u kogoś tak optymistycznie jest :)

    OdpowiedzUsuń