23 grudnia 2013

#136 i migawki przedświąteczne.

budyń z pomarańczą, mlekiem skondensowanym i kawałkiem tiramisu


Pada deszcz, wcale nie czuję tej magii Świąt patrząc za okno. Jest jesień, a nie zima. Lekko czuję się rozczarowana! :D
Ubrałam żywą choinkę, upiekłam kolejną dawkę pierniczków (które nie wyszły takie jak powinny), piekę ciasto i krzątam się po domu szukając jeszcze czegoś co nie zostało zrobione. Czy to tylko ja mam tak, że gdy przebywam w kuchni jestem najedzona samym patrzeniem na jedzenie?

I właśnie dzisiaj chcę napisać kilku słów. Czas Świąt jest dla mnie niezwykle trudny. Na co dzień potrafię się kontrolować (chociaż przyznaję, że czasami mam słabsze dni), chodzi głównie o jedzenie i moje nastawienie do niego. Niektórzy z was wiedzą, że ponad rok temu miałam operację (ponad 40 kamieni w woreczku żółciowym, więc teraz woreczka nie mam wcale) i jak na taki "uszczerbek na zdrowiu" muszę codziennie uważać na to co jem. Gdy nadchodzą Święta to jestem czujna podwójnie. Otóż... każde zjedzone ciasteczko więcej, dwa pierogi więcej niż powinnam zjeść, jeden kawałek ciasta więcej to dla mnie utrudnienie, wtedy potrzebuję już tylko tabletki aby było dobrze z moim brzuchem. Z moją dietą jest tak, że powinnam jeść bardzo małe porcje, ale często. KOCHAM JEŚĆ, to nie sekret.
I takim oto sposobem zazwyczaj jem dużo więcej, niż mogę i powinnam...

Życzę sobie na te Święta abym odnalazła umiar i była zadowolona z trwającej świątecznej atmosfery w gronie rodziny. Chociaż w tym roku nie będzie z nami jednego członka - mojego taty, ponieważ przebywa ostatni tydzień w sanatorium, no ale z mamą i siostrą jakoś damy razem radę :)
Pewnie któregoś dnia będzie też z nami mój brat z rodziną, więc nie najgorzej.

A Wam kochane dziewczęta życzę również pięknych, wesołych Świąt Bożego Narodzenia.
Niech ten czas będzie dla każdego wyjątkowy. Uśmiechajcie się, nie myślcie o problemach (jeżeli takie są), dzielcie się miłością i pamiętajcie, że prezenty to tylko mały szczegół Świąt.
Buziaczki, ściskam z całego serducha!♥

5 komentarzy:

  1. Myślę, że życzenia umiaru w jedzeniu to tak naprawdę jedne z ważniejszych życzeń - w końcu wiążą się ze zdrowiem. Życzę więc Ci, abyś nie przesadziła, ale także by świąteczny czas nie mijał pod presją "jednego pieroga za dużo". Ale przede wszystkim życzę cudownej, rodzinnej atmosfery!
    Ale śliczne świąteczne migawki! Jak znajdę czas to też coś posklejam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te czeko *.*
    Kotek jest śliczny <3 Uwielbiam koty :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo te migawki z Milką i Ritterkami są moimi ulubionymi...!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę zimową edycję Ritterek :)
    Rozczulił mnie kotek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę zdrówka przede wszystkim i wytrwałości! To przecież nic złego, że kochasz jeść, bo..któż nie lubi..? :) Zdrowy rozsądek, pozytywne myślenie i wszystko będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń