16 grudnia 2013

#131 słodko.

croissant maślany z twarożkiem i pomarańczą / bananem i miodem ; kokosanka z czekoladą

I jednak nie jabłkowe śniadanie ;) A byłam rano po zakupy w Lidlu i się okazało, że miałam ostatnią naklejkę, więc dostałam książkę. Przejrzałam. W sumie, haha, dużo przepisów z produktami, których nie jem ;d Ale zawsze jest, i może coś się kiedyś zrobi *.*
Dla siostry pomysł na prezent mam. Dzisiaj zabieram się za tworzenie ;)
Miłego dnia.

9 komentarzy:

  1. Książkę też możesz dać dla kogoś w prezencie, jeśli przepisy Ci nie podeszły :D
    Całe wieki nie jadałam croissanta :o Następnym razem zahaczę o Lidl i kupięęęę ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. kotek <3
    "o przyniosła mi śniadanie" xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Croissanty z Lidla rządzą! Zazwyczaj kiedy jestem w tym sklepie to mnie skuszą.
    A ten kot to też część śniadania? ;) Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nawet nie startowałam po tę książkę, jakoś - chociaż lubię zarówno Lidl, jak i kucharzy go reklamujących:) - ne jestem aż takim pasjonatem, żeby się bić o naklejki:p

    kociak jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o tej promocji, ale niestety za rzadko chodzę do Lidla :)
    Co tam croissant, ja widzę kota!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki ładny towarzysz ^^
    Uwielbiam te croissant'y są idealne na słodko i wytrawnie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam croissanty, ale nie mogę teraz myśleć o niczym innym niż o patrzącym na mnie kocie. koty uwielbiam ponad wszystko! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. croissanty z Lidla to moja słabość, zazdroszczę takiego śniadania! :)

    OdpowiedzUsuń