19 czerwca 2013

#105.

podsmażane kluseczki leniwe z prażonym jabłkiem i cynamonem, truskawy, kawa z mlekiem




Kolejna dostawa kilogramów truskawek do domu - jeeee!! Czy ja kiedykolwiek się nimi przejem? :D Postaram się dzisiaj odwiedzić wasze blogi, musicie mi wybaczyć nieobecność ale non stop mam tyle pracy, że trudno mi o czas wolny, a gdy już taki znajdę to za chwilę znowu coś mi się przypomni i nadrabiam.

























Wczoraj na obiad z braku truskawek była zupka, a że dzisiaj truskawy jak szalone wtargnęły do mojej kuchni będą naleśniki *.* A jeżeli o pogodę to pięknie jest! Miłego dnia! :*

11 komentarzy:

  1. Truskawki nie mają czasu się przejść :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się już skończyły truskawki, jutro muszę kupić kolejne :D
    Podsmażane kluseczki? Muszą być świetnie, nigdy nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stęskniłam się już za leniwymi, takie one pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. och, narobiłaś mi smaka na leniwe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo mniam! Uwielbiam leniwe, a już szczególnie w towarzystwie świeżutkich truskawek <3

    OdpowiedzUsuń
  6. mmm kluseczki, i to podsmażanie - pysznie !! a truskawki nigdy się nie znudzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mniam ! kluseczki leniwe są przepyszne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmm ale to pysznie wygląda ;)

    http://closertotheedge1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja miłość to zupy! Fajna ta Twoja! A truskawki, jejku, ja też chcę takie dostawy kilogramów do domu :D truskawkami nie da się przejeść, o nie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mmm podsmażane ♥ Wyglądają idealnie :)

    OdpowiedzUsuń