20 maja 2013

#083.

pieczona owsianka z rabarbarem i jabłkiem, koktajl arbuzowy





























Zostałam nominowana przez Paulinę, dzięki :)

1.Najdziwniejsza potrawa jaką kiedykolwiek jadłaś.
Chyba takiej nie było. Zawsze wybieram to, co mam pewność, że jest na talerzu.
2.Ulubiony owoc i warzywo.
Wszystko lubię ;3 Ale takie naj naj naj to truskawki i ogórek ^^
3.Powiedziałabyś, że jesteś wybredna jeśli chodzi o jedzenie?
Tak. Wiele rzeczy nie jem i nigdy nie zjem. A moje smaki non stop się zmieniają, i to co jeszcze lubiłam pół roku temu dzisiaj może mi już nie smakować :D
4.Najbardziej nieudany eksperyment kulinarny?
Może to nie eksperyment, ale.... Tort z naleśników, które robiłam nie po swoim sprawdzonym przepisie tylko tym znalezionym z internetu, bo chciałam spróbować czy wyjdzie też dobry, w konsekwencji w ogóle nie został stworzony bo wszystko się rozwalało.
5.Smak dzieciństwa?
Makaron ze śmietaną i truskawkami, parowce z jagodami.
6.Potrawa/produkt który od dawna chcesz spróbować, ale np. nie możesz go dostać?
Hm, nie mam pojęcia :O
7.Co byś wybrała na "ostatni" posiłek?
Chodzi o ostatni posiłek dnia? :O Dzisiaj mam ochotę na jajecznicę z warzywami *.*
8.Twoje popisowe danie?
Wszystko po trochu mi wychodzi hiheehhe ;p Nie mam takiego dania popisowego.
9.Kuchnia chińska, włoska, meksykańska... która jest twoją ulubioną?
Nie jestem typem człowieka co lubi jeść coś innego niż dania polskie :D Pierogi nie przegrają z niczym na świecie, kocham polską kuchnię.
10.Masz jakieś danie, które przyrządzasz na poprawę humoru?
Taaak, naleśniki. Dużo, na słodko, ze wszystkim co nawinie się w kuchni :)
11.Gdybyś mogła uczyć się u jakiegoś znanego kucharza, kogo byś wybrała?
Trudne pytanie, być może dlatego, że nie orientuję za bardzo kto jest taki znany, najlepszy i w ogóle :D

20 komentarzy:

  1. Dziękuję, że tak szybko odpowiedziałaś. Z tym 7 pyt., powinnam bardziej sprecyzować, chodziło mi o ostatni posiłek w życiu.. haha
    Przepyszna musiała być taka owsianka. I powiem Ci, że coraz bardziej przekonujesz mnie, żeby dać szansę arbuzowi. Najpierw jako dodatek do owsianki, a teraz taki genialny koktajl. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, gdy tak czytałam to 7 pytanie to właśnie zastanawiałam się: albo ostatni posiłek w życiu albo ostatni posiłek dnia. źle wybrałam ;D
      teraz arbuz to jeszcze nie taki jak latem... latem lepszy <3

      Usuń
    2. To może, żeby się ostatecznie do niego nie zniechęcić poczekać jeszcze trochę, aż sezon będzie w pełni. :)

      Usuń
  2. Koktajl arbuzowy <3
    Ale se zgralysmy z zapiekaniem owsianki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Arbuzowy koktajl skupił całą mają uwagę! :D Poproszę *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wpakować rabarbar do pieczonej :D
    Arbuzowe cudeńko *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. nominowałam Cię do Liebster Blog :) http://bieganie-ze-sniadaniem.blogspot.com/2013/05/22-liebster-blog-i-ciekawe-komu-bedzie.html

    OdpowiedzUsuń
  6. naprawdę kochasz polską? ja zdecydowanie wolę zagraniczne, polska jest taka nudnawa ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm z rabarbarem i jabłuszkiem , pomysłowo - pycha <3

    OdpowiedzUsuń
  8. musze sobie kupic w koncu rabarbar:D

    OdpowiedzUsuń
  9. ten koktajl do mnie przemawia *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Pieczona owsianka jest cudowna, a jeszcze z rabarbarem... Kurcze, dobroci miałaś na to śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Koktajl arbuzowy ! Ślinka mi cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. porwałabym łyka koktajlu. ale i owsiankę w sumie też... i mam takie samo naczynko do zapiekania, tylko pomarańczowe :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ojej, ale to musiało być obłędne w smaku:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pieczone owsianki ubóstwiam <3 Z takimi dodatkami musiała smakować wyśmienicie!

    OdpowiedzUsuń
  15. woow, dawno mnie tu nie było, ale zmiany !
    koktajl arbuzowy, mniaam, muszę niedługo spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pyszne i inspirujące śniadania, ciekawy blog! Dodaję do obserwowanych i będę zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń