24 kwietnia 2013

#064.

W górnym menu pojawiły się nowe zakładki. Dla ułatwienia są to wszystkie przepisy jakie zamieszczam na moim blogu. No i mój jadłospis. Czasami będę dodawała zdjęcia wszystkich posiłków, które jem w ciągu dnia. Nie będą się pojawiać często, ale wtedy gdy mam czas - czemu nie? :)

gruszka w cieście naleśnikowym z lekkim kremem kokosowym ; waniliowo-malinowa herbata




























Gruszka w cieście naleśnikowym
1 gruszka
1 jajko
1/2 szkl. mleka
2 łyżki mąki pszennej + 1 łyżka mąki pełnoziarnistej
1 łyżeczka cukru trzcinowego
Gruszkę obrać, pokroić w plasterki i ułożyć w naczynku żaroodpornym, zalać ciastem naleśnikowym, po wierzchu posypać cynamonem. piec w 200 stopniach ok. 20-30 minut :)

♥ ♥ ♥
A dzisiaj piekę kolejny raz szarlotkę. Trzy lata przeleciały tak bardzo szybko. Więc wieczorem z moim A. będziemy świętować tą małą rocznicę. Pogoda dość dziwna, raz słońce, raz pochmurno, oby tylko nie padał deszcz tak jak wczoraj. Miłego dnia! :*

22 komentarze:

  1. robiłam kiedyś coś podobnego i pamiętam jak pyszne to było<3 dlaczego ja nie mam teraz piekarnika:<
    wow, 3 lata to już całkiem niezły wynik, szczęścia Wam życzę na kolejne:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne śniadanie i fajny pomysł z tymi zakładkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pychota! Gratuluję wspaniałej rocznicy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna rocznica! :) A śniadanie to czysta poezjia!

    OdpowiedzUsuń
  5. gruszki jeszcze tak nie jadłam :) miłej rocznicy!

    OdpowiedzUsuń
  6. obłędne, robiłam podobne z jabłkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. podobne robiłam sobie kiedyś zapiekane bananowe naleśniki :D
    a to musiało być cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę Wam o wiele, wiele więcej takich rocznic :)
    Podoba mi się ten przepis, wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  9. niepamietam kiedy ostatnio gruszki jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały wypiek. I bardzo fajne te zmiany zakładkowe, przyda się na pewno.
    Miłego świętowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam owoce w cieście naleśnikowym :D Próbowałam do tej pory tylko brzoskwinie potraktowane tym sposobem.

    OdpowiedzUsuń
  12. owoce w takim cieście? orety, moje kupki smakowe szaleją :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka grucha, aż mi ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Akurat mam jeszcze 2 gruszki ;) bardzo podoba mi sie pomysl na takie sniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jej , jakie super śniadanie !! muszę je wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej dobrze, że podałaś przepis, bo wygląda cudownie <3
    Szczęścia i kolejnych, nieskończenie wiele rocznic! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Łaaaaa rewelacja! Poproszę takie śniadanie jutro ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś robiłam zapiekany budyń, który inspirowany był Twoim śniadankiem i zaliczam go do ścisłej czołówki moich śniadań^^
    Twoje gruszkowe śniadanko też na pewno wypróbuję, bo wygląda świetnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. gratulację 3 lat z A :) ja już z M jestem 4,5 roku :)

    jak wyszła szarlotka ?

    OdpowiedzUsuń
  20. OMG, zdecydowanie do wypróbowania! Zapisuję! <3

    OdpowiedzUsuń