17 marca 2013

#038.

Dzisiaj już dwa razy miałam silny ból brzucha, cóż, wczoraj była impreza imieninowa tata (chociaż imieniny w najbliższy wtorek) i jak można przypuszczać trochę się najadłam. Nie chodzi tutaj o to, że dużo, tylko o to, że mało a kalorycznie... ojojoj. Przynajmniej kolejny już raz z rzędu przekonałam się, że takie jedzenie jeszcze nie dla mnie. 

pancakes jogurtowe z kostką gorzkiej czekolady o smaku pomarańczowym, jabłko z rodzynkami, herbata



16 komentarzy:

  1. Jakie śliczne placuszki! Musiały być pyszne ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ładne te placuszki, musiało być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki uroczy stosik :) Pychotka ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Roztapiająca się na pancakes'ach czekolada! *.* Podziel się! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. jak ta kostka czekolady rozpuściła się już tak maksymalnie to musiała wyglądać obłędnie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. czekoladka pysznie rozpuszcza się na placuszkach , i jabłuszko obowiązkowo ;) pysznie !
    niestety brzuszek czasami musi odpocząć...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Otagowałam Cię! Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz odpowiedzieć na moje pytania :) buziaki :*

    http://olaprobujezyczdrowiej.blogspot.com/2013/03/4-liebster-blog-2013-03-17.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale śliczne te pankejki, bardzo apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. podasz przepis na takie cudowne puchate placuchy? :D
    Pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku, jakie cudowne Ci wyszły!! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mmm , musiało rozpływać się w ustach

    OdpowiedzUsuń