13 marca 2013

#035.

Wstałam i musiałam iść do urzędu. Wszystko fajnie spoko, gdyby nie ten śnieg. Gdy doszłam na miejsce czułam, że jest mi gorąco, okulary całe zapadane, płaszczyk mokry i jeszcze to czekanie w kolejce. Potem niestety w połowie niewypał, szykował się znowu całkiem fajny staż, już się cieszyłam w sumie a potem raptem ciach i muszę jeszcze poczekać. -,- Śnieg ciągle pada :[ Pyza trochę dzisiaj oszalała, a telefon całkiem okej ale denerwuje się, że ma głupi system, trudno, przeżyję ;x
Aaa, i nie ma to jak spalić omleta pierwszy raz w życiu. Musiałam podzielić się z psiakiem. ;<

biszkoptowy kakaowy omlet z bananem i wiórkami kokosowymi, kawa z mlekiem


22 komentarze:

  1. Ooo jaki masz fajny telefon :) Bardzo mi się podoba ja na razie mam nokie c205 i jakaś żyje ale w przyszłym roku będę wymieniała na nowy i chce jakiś dotykowy wziąć :D w jakiej masz sieci ?

    OdpowiedzUsuń
  2. i tak bardzo apetycznie wygląda, jeszcze z tym bananem *.* miodzio!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam już dość tego śniegu, ale może już za parę dni wszystko stopnieje i wyjdzie słońce :))Staże, praktyki... nic mi nawet nie mów... a twój omlet wygląda smacznie, pies musiał mieć radochę :)) Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się Twój telefon. Mam słabość do białych paneli :)
    A omlet nawet taki lekko spalony wygląda bardzo smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny telefon :)
    i smaczny omlet, nawet spalony ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. jak to dobrze, że u mnie już nie pada:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mam ochotę na biszkoptowy omlet.. nie mogę się zebrać, by go zrobić..

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny omlet :) Mam ochotę właśnie na taki bananowy.
    Też mam dość śniegu :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Omlecik! Ostatnio ciągle za mną taki chodzi, muszę zrobić! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze na pewno wyjdzie ci pyszny i nie spalony :) ja robiłam juz tyle razy i często mi się przypala, więc się nie przejmuj :)

    OdpowiedzUsuń
  11. banan , kokos , omlet - idealny poranek !

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda obłędnie :D
    piecho pewnie się cieszył :D
    pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  13. a u mnie dziś słoneczko i śnieg się topi! ale jutro powrót do domowej rzeczywistości, gdzie śniegu po pachy:p
    lubię takie omlety i to bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  14. omlet z rana - to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  15. w takim razie musiał nie tylko tobie, ale i psiakowi smakować :>

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wygląda na spalony, a właśnie mocno kakaowy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo właściwie to odwróciłam go na drugą stronę aby spalonego nie było widać ;D

      Usuń
  17. Hej,
    jeszcze niedawno byłam Fate.B, teraz trochę się zmieniło..
    zapraszam tutaj: http://smaczny-poranek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń