16 lutego 2013

#017.

Najwyższy czas znowu trochę odpocząć od tak różnorodnych posiłków. Przechodzę na tryb pooperacyjny tj. makaron/ryż/kasza/budyń na mleku często i inne rzeczy lekkie. To nie był dobry pomysł, abym tak szybko odpuściła zalecaną dietę. Żołądek wariuje, a ja znowu czuję się niedobrze. Denerwuje mnie moje podejście, bo już całkiem zapomniałam o tym jak było i jak być powinno. Często kurcze żałuję, że w ogóle miałam ten woreczek usuwany, ale przecież bóle związane z atakiem kamieni były gorsze niż mam teraz. Tak, tylko, że ja mam głupi charakter, przepraszam i nie umiem zaakceptować tego, że już przez cały czas muszę uważać na to co jem. I wkurzam się, bo wystarczy tylko jeden kawałek czegoś ciężkiego, a już przez resztę dnia czuję się źle i ciężko. Ale będzie dobrze - przede mną najważniejsze trzy tygodnie bez złamania się, mam nadzieję (haha) bo za trzy tygodnie dzień w którym zjem kawałek ciasta pewnie :D

kasza manna z suszonymi śliwkami, inka karmelowa z mlekiem

Zostałam nominowana do Liebster Blog od Martyny, dzięki :)
1. Wakacje w mroźnym miejscu czy ferie w ciepłych krajach?
Ferie w ciepłych krajach.
2. Gdybyś miała wybrać sobie imię byłoby ono takie samo jak masz, czy inne?
Muszę przyznać, że moje imię podoba mi się BARDZO BARDZO! Wiem, że miałam nazywać się inaczej, pod uwagę były brane imiona Karolina i Martyna. Ale moja najukochańsza babcia ś.p. wybrała Wiolę i tak zostało. :) Chyba jedyne co mnie tylko irytuje to to, że w szkole i w innych miejscach zawsze wszyscy mówili na mnie WioleTa, przez jedno T. Bo są dwie wersje Wioleta i Wioletta. Ja jestem przez dwa T i zawsze wszystkich muszę poprawiać :D
3. Co sądzisz o kraju, w którym mieszkasz?
Szczerze - lipa. Co najbardziej mnie irytuje? To, że są ciągłe zmiany i zamiast ułatwiać życie człowiekowi utrudniają je, a potem np. się dziwią, że ludzie nie chcą mieć więcej niż jedno dziecko -,- I na dodatek teraz te podniesienie wieku emerytalnego, sorry, nie wyobrażam sobie tego jak kobieta 67 będzie pracować. Dlatego cóż, ja chyba nie chcę tu spędzić reszty życia i w sumie w planie mam już wyjazd :)
4. Twoja największa słabość?
Słodycze.
5. Oglądasz programy kulinarne? Masz jakiś ulubiony?
Lubię: Słodki biznes, Junior MasterChef Australia, ale te i inne oglądam tylko gdy natrafię w TV -,- 
6. Ulubiona potrawa z makaronem?
Spaghetti z dużą ilością żółtego sera, a na słodko z twarożkiem/jogurtem i truskawkami.
7. Ulubiony gatunek sera?
Żółty ser z dziurami, twarożek tylko chudy, sery pleśniowe bez dodatków.
8. Kosmetyk, bez którego nie potrafisz się obejść na co dzień?
Podkład i tusz do rzęs. 
9. Ile czasu poświęcasz na przygotowanie posta na bloga?
Nie więcej niż 10 minut, dłużej gdy odpowiadam na pytania (tutaj pewnie z pół godziny :D)
10. Podziwiam siebie za....?
Za to, za co pewnie nie powinnam ;>

I ostatnio najlepsza nuta ♥

13 komentarzy:

  1. Takie śniadania też mogą być pyszne. Dodawaj różne dodatki i będzie dobrze.
    Ja znowu muszę poprawiać, bo wszędzie piszą moje imię prze "tt", a jestem przez jedno.. Taki urok tego imienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję Ci tej operacji, bo ja bym chyba nie umiała zrezygnować z kawałka ciasta i jeść go tylko od święta. Ale podziwiam cię za silną wolę :)
    Pyszne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. suszone śliwki :D wielbie! zawsze kojarzą mi się ze świętami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mój organizm tak samo reaguję, jak zjem coś cięższego :<
    lekka manna i suszone śliwki, mniam ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale lekkie, zdrowe jedzonko jak dla mnie jest najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lekkie jedzenie na pewno ci wyjdzie na zdrowie ;) trzymam kciuki za dietkę

    OdpowiedzUsuń
  7. taka smaczna kasza manna z śliweczkami to pyszna propozycja na sobotnie śniadanko ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany to naprawdę jest problem duży :/ Mam nadzieje że będzie coraz lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  9. Manna, lekko i jak pysznie :)
    Przez dwa T też bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń