15 lutego 2013

#016.

zielona herbata, odchudzony kopiec kreta, pomarańcza, truskawkowe mleko


Moja komoda zaopatrzyła się we flakonik z różyczką, a łóżko ma nowego przyjaciela dużego misia. I nawet szafka ze słodyczami wzbogaciła się o pistacjowe ulubione czekoladki od Taty. Ja natomiast zaopatrzyłam pewną osóbkę w czekoladę, mini poduchę i pudełko z sześcioma wypasionymi muffinkami. A poza tym zrobiłam ciasto, kopiec kreta lekko odchudzony - było pysznie. :D


15 komentarzy:

  1. Takie ciasto też bym chętnie zjadła :>
    Uroczy misiak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki slodziaśny misiak! Nie chcesz się podzielić przepisem na ciacho? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo się podzielę :)

      Usuń
    2. O, to czekam, zobacze co to jest tak dokładniej ten kopiec kreta ;p

      Usuń
  3. Śliczny misiu. :)

    Pyszne śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ciacho na śniadanie i to lekkie z tego co piszesz , pycha !

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak miło :) kopiec kreta - mmm uwielbiam wszystkie kakaowe i czekoladowe ciasta ! Ja tak chce !pamiętam jak moja mama zawsze z pracy babke kakaową przynosiła - no niebo w gębie ;d

    Piękny miś i śliczne muffinki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja dawno nie jadłam takich ciast, mmmm ochoty mi narobiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  7. O ja Cięęę, te muffiny są obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki uroczy misiak, i te muffiny! Jejku, aż się uśmiecham :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wpadam na tego kopca kreta ;) jak smakuje?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile pyszności! Ciacho, muffina i ten słodki misiak :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny misio! Aż zmusza, żeby się do niego uśmiechnąć :)
    Kopiec kreta odchudzony? Brzmi fantastycznie ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. aaa mogę się poczęstowac tym ciastem?<3
    z niecierpliwością czekam na przepis!!

    OdpowiedzUsuń