22 grudnia 2012

Przedświąteczny weekend.

Dzień dobry w przedświąteczny weekend. Wczoraj wypolerowałam cały dom na błysk, jestem z siebie dumna, bo trzy piętra to jednak nie jest mało ^.^ Dodatkowo przeczytałam już całą książkę, polecam z całego serducha, bo jest mega! (ryczałam jak głupia, bo wolałabym aby zakończyła się inaczej hehe). Dzisiaj już tylko w kuchni, czyli to co lubię najbardziej. Jedno ciasto, sałatka i inne drobnostki - bo więcej zostawiamy na jutro. A wieczorem pewnie z moim agentem się spotkam. Poza tym dzisiaj jest mój 41 dzień bez CZEKOLADY !!! :D Jestem dumna, bo zobaczcie same - jest takie pudełko w moim pokoju, które kusi niesamowicie. Aż się boję myśleć, bo po Świętach pewnie będzie mi potrzebne drugie pudełko na te skarby. :)

Mój cały zbiór od października *.*

Mam nadzieję, że jeżeli nie ma u Was śniegu to szybko napada. U mnie jest go mnóstwo, chociaż od paru dni nie padał. Mróz jednak robi swoje. A w pogodzie mówili, że od niedzieli i u mnie chlapa ;( Oj, nie chcę, nieee!
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Zostałam nominowana przez TRZY osoby: Martynę , Sandrę i "Truskawkę". Dziękuję bardzo! I już odpowiadam na pytania: trzykrotnie! :D
Moje odpowiedzi na pytania:
A) Od Sandry:
1. Twoja największa zaleta?
Czasami jestem bardzo spokojna i duszę w sobie złość, to gdy wybuchnę potrafię powiedzieć prosto w oczy co mi się nie podoba.
2. Czy masz jakieś alergie pokarmowe?
Nie mam żadnych.
3. Najlepszy pomysł na poprawę humoru to...
Czekolada (o ile nie zje się w kolosalnych ilościach) i muzyka, najlepsza taka z przesłaniem, dla mnie to hip-hop.
4. Jak najchętniej spędzasz wolny czas?
Czytam książki, a gdy nie mam żadnej wolnej pod ręką, idę do kuchni. Tam piekę, gotuję i czuję, że mój wolny czas nie poszedł na marne.
5. Prowadzisz życie raczej spokojne czy wszędzie się spieszysz?
Spokojne. Jestem typowym bezstresowym człowiekiem. I jeżeli chodzi o sprawy typu: spotkanie ma umówioną godzinę, wtedy wolę spokojnie, wcześniej się wyszykować niż potem biegać po całym domu szukając tego czego zapomniałam.
6. Jesteś zorganizowana czy robisz wszystko na ostatnią chwilę?
To prawda, jestem raczej zorganizowana. Punkt wyżej trochę się na to pytanie nakłada. Wolę zrobić coś wcześniej i mieć święty spokój, niż potem robić coś szybko "na odwal".
7. Ulubione śniadanie na leniwy weekend to...
Placki, naleśniki lub omlety. Z ulubionymi dodatkami, a do tego kawa i łóżko. Jestem plackowym człowiekiem :)
8. Co najbardziej denerwuje Cię w zachowaniu innych?
Składanie obietnic. Gdy ktoś mi mówi, że spotkamy się za tydzień, pójdziemy na zakupy, zjemy coś w pizzerii, a potem dzwonię do tego kogoś i ta osoba mówi, że nie może.... mam wielką ochotę wtedy tym kimś walnąć o ścianę, przepraszam, ale to prawda ^^
9. Czy masz jakąś bratnią duszę, której możesz powiedzieć o wszystkim?
Tak, taką osobą jest mój ukochany chłopak! :*
10. Spędzisz tegoroczne Święta w domu czy gdzieś wyjeżdżasz?
W domu. Ogólnie jestem wielkim zwolennikiem spędzania Świąt w domu. Nie wyobrażam sobie prawdziwych Świąt bez rodziny, kolacji, choinki i gadaniny przy stole.
11. Ulubiona potrawa wigilijna?
Piegi z kapustą i grzybami. Moja babcia zawsze robiła najlepsze na świecie. A poza tym... ryb nie jem i nigdy nie będę jadła, więc pierogi i czerwony barszczyk z uszkami to jedyne potrawy które jem na kolację wigilijną.

B) Od Martyny:
1. Ulubiona potrawa.
Z tym będzie ciężko, bo bardzo lubię jeść. Lubię rosół z dużą ilością mięska, marchewką i groszkiem. Lubię zupę z mięskiem mielonym zabielaną serkami topionymi. Lubię roladę w cieście francuskim. Kopytka i placki z gotowanych ziemniaków. Pizzę, tą domową (chociaż nie pogardzę taką z pizzerii). Na słodko naleśniki z twarożkiem i truskawkami. Kluski gotowane na parze z jagodami.... I naprawdę, mogłabym wymieniać godzinami! 
2. W jakiej formie najlepiej spędzasz czas?
Punkt czwarty w pytaniach pierwszych :D
3. Ćwiczysz? Jeśli tak napisz jak często, jeśli nie dlaczego?
Ćwiczę w miarę możliwości oraz gdy najdzie mnie na to ochota. Nie mam specjalnie ustalonych dni, godzin itp. Gdy mam wrażenie, że muszę spalić trochę kcal to wsiadam na mój rower stacjonarny, a gdy już wsiądę nie pedałuję nigdy krócej niż 40 minut.
4. Twoje danie z którego do dziś jesteś najbardziej dumna?
Kluski na parze. Zawsze przyglądałam się jak mama je robi, czasami pomagałam je wyjmować. Ale gdy pewnego dnia miałam wszystkie składniki, jagody były niedawno zerwane z krzaczka i naszła mnie wielka ochota, powiedziałam sobie: zrobisz! Ciasto wyrabiałam bardzo długo, bo nie wiedziałam jaką dokładnie musi mieć konsystencję, lepiłam je jeszcze dłużej, nie wiedziałam też ile dokładnie muszą się gotować. Ale się udało :) Mama powiedziała, że wyszły bardzo pyszne.
5. Słodycz, której nie zamienisz na żadną inną.
KOCHAM wszystkie słodycze! Nie wyobrażam sobie bez nich życia (chociaż obecnie nie jem bo nie mogę). Dlatego trudno mi powiedzieć cokolwiek na ich temat oprócz tego pierwszego słowa.
6. Ulubiona świąteczna potrawa?
Punkt jedenasty w pytaniach pierwszych był odnoście potrawy wigilijnej, ale chyba dwa pytania mają na celu to samo. Więc tak, pierogi z kapustą i grzybami. *.*
7. Z jakiego prezentu najbardziej się ucieszyłaś?
Chodzi ogólnie o wszystkie prezenty dostane w ciągu całego mojego życia? :D Jeżeli tak, to nie mam pojęcia. Wszystkie prezenty są bardzo miłym upominkiem, zawsze się z nich cieszę i doceniam nawet najskromniejszy gest od drugiej osoby.
8. Dlaczego postanowiłaś założyć bloga?
Aby cieszyć się zjedzonym posiłkiem, aby zrobić mu zdjęcia, aby starać się robić coś coraz lepiej i aby poznać osoby miłe i sympatyczne, które mają bloga o podobnej tematyce.
9. Uważasz, że zdrowo się odżywiasz?
Teraz, od czasu mojej operacji na pewno tak. Wcześniej było z tym różnie, nie bardzo myślałam nad tym co jem, jadłam szybko, często słodycze i fast foody. Teraz wybieram tylko zdrowe przekąski. Mam nadzieję, że utrzyma się to jak najdłużej, a gdy wrócę do możliwości jedzenia czekolady nie będę pochłaniała jej w  dużych ilościach. :)
10. Co chciałabyś w sobie zmienić, a z czego jesteś zadowolona najbardziej?
Punkt pierwszy w pytaniach pierwszych. A chciałabym w sobie zmienić... mogłabym być mniej nerwowa. Mam skłonność do szybkiego denerwowania się. W takim momencie nie warto do mnie podchodzić, bo nic się nie zdziała. ^.^
11. Wesołych Świąt dla Ciebie i całej rodziny.
Dziękuję i wzajemnie.

C) Od Truskawki:
1. Ulubiony zimowy smak.
Wszystko co powiązane jest z przyprawą korzenną i cynamonem :) Czyli różnego rodzaju pierniki, jabłka z cynamonem, placki czy owsianki korzenne lub canamonowe. I like it!
2. Lubisz improwizować w kuchni, tworzyć własne, oryginalne dania?
Powiem szczerze, nie *.* Nie mam pomysłu na takie dania, chociaż muszę przyznać, że ogromnie lubuję się w chlebku bananowym i stworzyłam jego własną zdrowszą wersję, tak samo jak z piernikiem. To były wyjątki.
3. Jaki masz sposób na nudę?
Punkt pierwszy w pytaniach pierwszych. :)
4. Jaki jest twój wymarzony prezent?
Hmm, tak, lustrzanka!
4. Lubisz siebie?
Czwarte pytanie po raz drugi, ale odpowiadam, żeby nie było ;> Trudno mi powiedzieć czy siebie lubię. Jeżeli chodzi o mój charakter, to tak, przyzwyczaiłam się już do niego i wiem, że nie uda mi się go zmienić... A jeżeli chodzi o wygląd... nie. Zawsze mi coś nie pasuje, niestety. -.-
5. Jakie było Twoje pierwsze danie jakie przygotowałaś?
Nie pamiętam, było to już tak bardzo dawno temu, że wypadło mi z głowy. :)
6. Danie, którym zajadałaś się w dzieciństwie, a teraz niecierpisz?
Sos z mięskiem i ziemniakami, uwielbiałam! Teraz nie jem już od paru lat, bo nienawidzę gdy mam czymś polane ziemniaki! *.*
7. Czego nigdy nie jadłaś, a bardzo chciałabyś spróbować?
Chyba jedyne co mogę tutaj wymienić to słodycze, których nie ma w naszych polskich sklepach, a za granicą są ^^
8. Jaki jest twój stosunek do sportu?
Jeżeli chodzi o mnie, to nie lubię, nie lubię, nie lubię się ruszać, jestem leniem niesamowitym. W szkole nigdy nie biegałam "bo coś tam coś tam". Jedyne co lubiłam to piłkę nożną i do dzisiaj kocham ją oglądać w Tv.
9. Jaki jest Twój ulubiony zapach?
Zapach wanilli i truskawek <3
10. Masz "amulet" który przynosi Ci szczęście?
Nie mam. Może dlatego, że jestem strasznym pechowcem (to prawda) i nic nigdy mi nie pomaga, oprócz wiedzy...
11. Lubisz kupować prezenty innym?
UWIELBIAM! Kupowanie prezentów przynosi mi większą radość niż ich dostawanie. O ile mam czas, chęci i pomysł na dany prezent. Bo gdy kupuję coś na ostatnią chwilę, zawsze się denerwuję i przeważnie nic wtedy nie znajdę odpowiedniego.

18 komentarzy:

  1. Jakie zapasy! <3 Też bym chiciała takie mieć.. xD A owsianka mniam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże święty ile czekolady w jednym pudełku, podziwiam za silną wolę :D Ale najważniejsze, że wyjdzie Ci to na zdrowie, nie ma co ryzykować :) Pycha, ale chyba nigdy nie jadłam połączenia pomarańczy z kokosem... :D Aaaaale się naczytałam, a mogłabym jeszcze z 3 razy więcej, tak dobrze opisujesz siebie i wszystkie inne fakty!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam taką skrzynkę ze słodyczami ;-) Lubie kolekcjonować rózne rodzaje słodyczy, a potem mieszać i dodawać do potraw albo jeść na deser ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale masz silną wolę - to świetnie. Nie kusi Cię nawet kawałeczek którejś z czekolad? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kusi, nie powiem, ale wiem, że nie mogę, dlatego nie jem :)

      Usuń
  5. porwałabym ci tą owsiankomannę -pycha !
    ile czekolady , ja tez nie jem ,no jedynie ,ze gorzką 85% a jak już jem to tylko kosteczka ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej.Mam do was taka prośbę. Prowadzę bloga kulinarnego,ale nie takiego zwykłego. Założyłam blog kulinarny też po to,żeby wyjść z Pro Any.
    Licze,że wpadniecie do mnie i będziecie mnie wspierać ;)

    To adres mojego bloga- http://lekko-pysznie-i-zdrowo.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  7. Wytrwałość godna podziwu ;-) U mnie czasami się zdarza, że pojedyncze słodkości leżakują jakiś czas. Zazwyczaj zapominam o nich i dlatego nie zjadam.
    Pomarańcza i kokos, tak jeszcze chyba nie próbowałam.
    A śniegu u mnie jak nie było tak nie ma. Po tym jak się stopił już więcej nie padało. Podobno jutro ma coś prószyć. Ale co z tego jak w poniedziałek plus siedem :O

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten zbiór czekolad wygląda pięknie, nie tknij go! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałaś przeze mnie otagowana :)

    http://cynamonwpuszce.blogspot.com/2012/12/15-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile pytań :) Fajnie jest coś więcej o kimś się dowiedzieć, ciekawie :)
    A owsianko-manna świetnie podana, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  11. Narobiłaś mi smaka na coś pysznego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jej te pudełko wygląda...wygląda...obłędnie<3 nie wiem czy bym wytrzymała...;)

    OdpowiedzUsuń
  13. jakie to jest fajne, że dzięki wpisom i tagom można kogoś tak poznac przez internet:)
    o mamo, ile czekolady<3 ja bym tyle nie wytrzymała, dzień bez kostki czekolady, to dla mnie dzień stracony:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaką książkę przeczytaś?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile czekolady i słodyczy ;d rozumiem że to jest ta którą kupowałaś albo dostawałaś i nie zjadłaś ;d Ja też tak chyba zacznę robić... ha ha w sumie u mnie w szafie jest pełno słodyczy które mama przywiozła i to jest masakra. Kto to zje ? Ale może jak tego nie ruszę i zostanie to mama zrozumie że ma już nie przywozić :)

    Świetny tag !!!

    Widzę, że u ciebie przygotowania pełną parą - u mnie też :)

    OdpowiedzUsuń